Przeproś się z rybami

Przeproś się z rybami

Mięso niejedno ma imię – trzeba na to zważyć, gdy sporo mówi się o potrzebie ograniczenia jego ilości w codziennej diecie. Są bowiem rodzaje mięsa, które są wręcz wskazane jako świetne źródło wartościowych składników, a także sposób na detoksykację organizmu.

Mowa o rybach – często niedocenianych i nielubianych, ale mających znacznie więcej walorów aniżeli mogłoby się zdawać. Opory w materii spożywania ryb niekoniecznie są związane z ich specyficznym smakiem, choć to kryterium niezwykle istotne.

Gdy kogoś smak ryb odrzuca, raczej nie ma sensu zmuszać się do nich na siłę. Są jednak tacy, którym ryby jako takie nie przeszkadzają, natomiast problem stanowią ości. Faktycznie nie są one niczym przyjemnym, ale na wszystko jest sposób.

Ryzyko zetknięcia z ośćmi ograniczymy radykalnie, jeśli zdecydujemy się na filety rybne. W procesie filetowania większość elementów układu kostnego ryby jest usuwanych, a ewentualne jego pozostałości są nieliczne.

Warto również pamiętać, że poszczególne gatunki naszych pływających przysmaków mają tych ości różną ilość. Do najbardziej ościstych należy chociażby karp – w Polsce zjadany z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Praktycznie wolna od ości jest bardzo popularna swego czasu panga, jest to jednak ryba o bardzo kiepskich walorach odżywczych. Również sposób jej hodowli budzi poważne wątpliwości.

Rybą bogatą w zdrowe tłuszcze oraz kwasy z grupy Omega jest łosoś. To również jedna z najsmaczniejszych ryb – wspaniała w wersji pieczonej, smażonej, a także wędzonej. W ostateczności można zdecydować się na paluszki rybne – smakują zwłaszcza najmłodszym.

Najlepiej na ceremonii ślubnej prezentuje się suknia klasyczna o odcieniu kremowej bieli

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *